Sobkowiak-Czarnecka: podpisanie umowy ws. SAFE w piątek w Warszawie

Jeśli nie wydarzy się coś nadzwyczajnego, w piątek w Warszawie podpisana zostanie umowa pożyczkowa SAFE z KE- poinformowała pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Jak dodała, rząd finalizuje rozwiązanie, za pomocą którego dofinansowana zostanie Policja i Straż Graniczna.

O tym, że najprawdopodobniej w piątek rząd będzie „gotowy z podpisaniem” umowy SAFE poinformował wcześniej w poniedziałek premier Donald Tusk, który uczestniczył w 8. szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w stolicy Armenii, Erywaniu.

Sobkowiak-Czarnecka pytana w Radiu Zet o datę podpisania umowy potwierdziła, że „jeśli tylko coś nadzwyczajnego się nie wydarzy”, stanie się to w piątek w Warszawie. Jak przekazała, ze strony Polski umowę podpiszą wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dwóch przedstawicieli zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze strony Komisji Europejskiej będzie to komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obrony Andrius Kubilius – dodała. Podkreśliła, że będzie to duża uroczystość, ponieważ „tak dużego programu zbrojeniowego nie mieliśmy”.

Pełnomocniczka rządu pytana, czy część środków z programu SAFE zostanie przekierowana na rzecz Policji i Straży Granicznej odparła, że ze względu na zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej w Polsce SAFE, do tego nie dojdzie. Jak zaznaczyła, nie umożliwia tego Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, na rzecz którego zaciągnięte zostaną pożyczki. – (Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych) wadę ma jedną (…) – tam jest tylko jeden dysponent, czyli minister obrony narodowej, ergo po decyzji pana prezydenta ja dzisiaj nie widzę drogi, gdzie wprost z mechanizmu SAFE pieniądze mogą trafić do Policji czy do Straży Granicznej. To de facto przekreśliła decyzja pana prezydenta – powiedziała.

Dopytywana, czy rządowi udało znaleźć się inne rozwiązanie, dzięki któremu dofinansowana zostanie Policja i Straż Graniczna odparła, że jest ono finalizowane. – Za to odpowiedzialni są ministrowie właściwi, czyli minister finansów, minister spraw wewnętrznych i minister infrastruktury. Myślę, że niebawem też będą komunikować, jaką drogą te środki trafią. Ale pieniądze dla Policji, Straży Granicznej i na projekty infrastrukturalne będą – zapewniła. Podkreśliła ponadto, że środki te nie będą pochodziły z programu SAFE. – Cała pożyczka SAFE będzie przekazana tylko i wyłącznie na sprzęt wojskowy – dodała.

Sobkowiak-Czarnecka odnosząc się do umowy, którą polski rząd podpisze najprawdopodobniej w piątek podkreśliła, że będzie oznaczać ona „otwarcie linii kredytowej”. – Czyli my de facto w piątek jeszcze nie zaciągamy żadnej pożyczki. Podpisujemy z Komisją Europejską, że czeka 43,7 mld euro. Polska, jak będzie realizowała projekty, to w miarę realizacji tych projektów, będzie kolejne transze pożyczać. Bo każda ta transza (…), czy ta październikowa, czy kwietniowa, jest osobną mikropożyczką – wyjaśniła. Pytana o stopień oprocentowania każdej z tych pożyczek przekazała, że każda z transz-„mikro-pożyczek” może być inaczej oprocentowana.

– (Oprocentowanie pożyczek) można oszacować na podstawie oprocentowania historycznego. W ostatnich latach to było około 3 proc. – raz trochę mniej, raz trochę więcej. Ostatnio Ministerstwo Finansów szacowało na 3,18 proc. – zaznaczyła.

– Moment piątkowego podpisania nie oznacza żadnego cyrografu na 43,7 mld euro z jakimś mitycznym oprocentowaniem. My otwieramy linię kredytową, czyli leżą pieniądze w Komisji (Europejskiej) i my wtedy, kiedy potrzebujemy, bierzemy maksymalnie do kwoty 43,7 mld euro – podkreśliła.

Sobkowiak-Czarnecka przekazała ponadto, że Polska ma czas do końca maja na podpisywanie umów w formule single, czyli „jeden kraj kupuje u jednego producenta”. – Część tych umów mamy już podpisane, bo (…) do SAFE-u możemy zaliczyć też te umowy, które podpisywaliśmy od momentu wejścia w życia rozporządzenia (na mocy którego rozpoczęto program SAFE – PAP), czyli od czerwca zeszłego roku – powiedziała. Dodała, że od 1 czerwca możliwe będzie podpisywanie wyłącznie umów, w których sprzęt zamawiany będzie razem z innym państwem włączonym do programu.

Podkreśliła, że większość funduszy z SAFE trafi do PGZ w całości kontrolowanej przez Skarb Państwa. Jako firmę o podzielonej strukturze własnościowej z zagranicznym kapitałem wskazała ICEYE – polsko-fińską firmę, której satelita trafił w niedzielę na orbitę okołoziemską. – To jest przykład takiej firmy, która ma kapitał i polski, i fiński, ale właściwie to chyba jedyna z tych firm, która ma taki podział kapitału – dodała.

Polska, której KE przyznała 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu SAFE. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.

Po zawetowaniu w marcu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej SAFE Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. Upoważnia ona ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do reprezentowania polskiego rządu i podpisania w jego imieniu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE, którą BGK zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Zobowiązania finansowe BGK z tytułu tej pożyczki zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa. Zgodnie z przepisami środki z FWSZ mogą być przekazane tylko na cele bezpośrednio związane z armią. (PAP)

iwo/ par/

Komentarze
Ładowanie...